top of page

„Sztuczna inteligencja i dziurawa prezerwatywa – literatura ofiarą gwałtu zbiorowego”

Kolejny youtuber ogłosił, że będzie pisał książkę. Wkrótce, aby stać się wyjątkowym człowiekiem z darem, trzeba będzie chwycić za łopatę i pokazać się przy betoniarce. Pisanie książek zaczyna przypominać coś, czego nie potrafię nawet nazwać. Człowiek bez dorobku literackiego, ale już czekają na premierę jego książki. Pomimo że znają tego przyszłego "pisarza" tylko z nagrań o boleściach dnia poprzedniego, które odsłuchiwali przy przewracaniu kotleta na patelni lub w kiblu, by zabić czas.

To jak z muzyką. Dziś każdy może coś wydukać i przepuścić to przez odpowiednie programy. Tak oto powstają dzieła stworzone przez amatorów, które zostały wyszlifowane do czegoś niebywałego. Sztuczna inteligencja nie jest zagrożeniem dla kultury. Tym zagrożeniem są osoby bez talentu, które mają bezczelną odwagę, by być kimś wyjątkowym w świecie sztuki i kultury.

Kiedyś pisał do mnie jeden mechanik i pytał, jak wydaję książki na Amazon, bo on zamierzał napisać książkę przy pomocy sztucznej inteligencji. Zapytałem, po co zabiera się za książkę? Odpowiedział, że ostatnio ciężko i musi dorobić.

Sztuczna inteligencja stała się dziurawą prezerwatywą, a literatura ofiarą gwałtu zbiorowego miłośników szybkiego zarobku.

To zjawisko jest odzwierciedleniem szerszych trendów w kulturze, które promują natychmiastowe gratyfikacje i wygodę kosztem głębszego zaangażowania. W dzisiejszym świecie, gdzie wszystko ma być szybkie i dostępne "od ręki", literatura – jak wiele innych dziedzin – staje się produktem, który ma dostarczać rozrywki, a nie wyzwań intelektualnych czy emocjonalnych. To z kolei może prowadzić do spłycenia oczekiwań wobec literatury i sztuki w ogóle.

Masowa produkcja książek w tej formie zubaża nie tylko literaturę, ale i sam proces czytelniczy. Kiedy książki stają się "szybkimi" produktami, trudno oczekiwać od czytelników głębokiej analizy, zaangażowania i refleksji. Literaturze potrzebni są nie tylko autentyczni twórcy, ale także świadomi odbiorcy, którzy docenią wartość pracy włożonej w tworzenie prawdziwej sztuki.

Nie każda książka musi być arcydziełem – ale każda książka zasługuje na szacunek, jeśli została stworzona z pasją, zaangażowaniem i autentycznością. Jeśli będziemy nagradzać tylko powierzchowność i komercyjny sukces, sztuka w końcu straci swój pierwotny sens.



 
 
 

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie
Każdy ma swoje wnioski

Życie jest zbiorem doświadczeń. Każdy z nas ma inne i inną ich ilość. Problem w komunikacji zaczyna się wtedy, gdy staramy się czyjeś doświadczenie na siłę dopasować do swojego. Ktoś dostrzega więcej,

 
 
 

Komentarze

Oceniono na 0 z 5 gwiazdek.
Nie ma jeszcze ocen

Oceń
bottom of page