„Polak odniósł sukces za granicą!”
- Adrian K
- 8 lut
- 1 minut(y) czytania
Często widzę nagłówki w stylu:
„Polak odniósł sukces za granicą!”
I za każdym razem mam to samo pytanie: jakim prawem państwo się tym chwali?
Jeśli ktoś musiał wyjechać, żeby się rozwinąć, to jego sukces nie jest powodem do dumy dla kraju, który go nie zatrzymał. To raczej dowód na porażkę systemu, który nie potrafił stworzyć warunków dla własnych ludzi.
To trochę jak rodzic, który nie pomógł, nie uwierzył, nie wsparł – a kiedy dziecko odnosi sukces, mówi:
„To moje dziecko, więc to także moja zasługa”.
Nie.
Sukces tych ludzi nie wydarzył się dzięki państwu, ale mimo niego.
Nie chodzi o wstyd z pochodzenia.
Chodzi o uczciwość.
Bo prawdziwa duma zaczyna się tam, gdzie kraj potrafi:
dać szansę,
stworzyć warunki,
zatrzymać talent.
A nie tylko przypinać sobie cudze medale.
Powinniśmy mówić: „Zobaczcie, kogo nie umieliśmy zatrzymać".




Komentarze