Kobiety – dlaczego są tak często bohaterkami moich książek?
- Adrian K
- 31 sty
- 2 minut(y) czytania
Kobieta: tajemnica, piękno, uśmiech i łzy. Magia stworzenia i cud istnienia. W swojej skomplikowanej naturze i przewrotnym charakterze jest największą zagadką wszechświata. Jeżeli myślisz, że poznałeś swoją partnerkę w pełni, to… niezły z ciebie osioł 😉
Pisząc książki, w których moimi bohaterkami tak często są właśnie kobiety, często pytacie mnie: Dlaczego kobiety? Czy o mężczyznach nie ma już nic więcej do powiedzenia?
Oczywiście, że jest. I to bardzo wiele. Pisząc jednak o kobietach, oddaję im swoisty hołd – ich naturze, sile i jednoczesnej kruchości. Prawdziwe piękno musi być kruche. Na zewnątrz, ale też gdzieś głęboko w środku. To właśnie cecha piękna, które podlega uniwersalnym prawom wszechświata.
Cieszą mnie wasze pytania i stwierdzenia: „Chyba byłeś kobietą w poprzednim wcieleniu, bo tak doskonale opisujesz to, co dzieje się w kobiecej psychice.”
Cóż… Myślę, że byłem mężczyzną – jeśli jakiekolwiek poprzednie życie miałem. Chociaż zdarzyło się, że moja dobra znajoma nazwała mnie „starą duszą”. Poszukajcie sobie, co to znaczy – ja już sprawdziłem 😁😉
Pisanie książek to wspaniała przygoda, którą muszę równoważyć z moją piękną rodzinką. Tym bardziej jestem szczęśliwy za wasze słowa uznania w opisywaniu tak trudnej materii, jaką jest kobieta.
Wiem, że wielu z was nie czytało moich książek 🤷♂️I wiem, że niewielu dotrwało do tego miejsca 😐
Wiem też, że nie jestem „typowym pisarzem”. Bliżej mi do wojskowej dyscypliny niż do wesołego pisarczyka z szalikiem na wietrze.
W dzisiejszych czasach bardziej niż kiedykolwiek trzeba się sprzedać. A mi daleko do wizerunku delikatnego w wyrazie blasku męskiego różu i targetowych pierdół rynku wydawniczego. Jestem z krwi i kości, kierowany wolą i pragnieniem. Prawdopodobnie jednak przeminę niezauważony, pogrzebany w warstwach światowego pudru. Jestem tylko wiatrem, a puder lubi leżeć 😉
Bo jak inaczej można opisać kobiecą naturę prawdziwie? Tylko będąc wichrem na kartach pisanej opowieści.
Dlatego nawet jeśli niektóre z moich książek będą bardzo męskie, to właśnie kobieta zawsze będzie miała w nich swoje szczególne miejsce. Bo warto o was pisać. Bo każda z was jest wyjątkowa. I każda ma własną historię do opowiedzenia.




Komentarze