Iluzja kłamstwa idioty
- Adrian K
- 18 maj
- 1 minut(y) czytania
Ludzie żyją w świecie iluzji — ale nie takiej, o jakiej teraz myślisz. Dzisiejsze standardy społeczne praktycznie zabraniają powiedzieć komuś wprost, że jest zwyczajnie mało rozgarnięty. Kiedyś mówiło się takim osobom: „Uważaj na siebie, a przy ważnych decyzjach zapytaj kogoś mądrzejszego o radę”. I było to naturalne. Była w tym pewna forma troski o ludzi mniej ogarniętych życiowo.
Dziś nie możemy nawet zasugerować, że ktoś może być po prostu głupi. Co więcej, często zakłada się, że takie osoby trzeba wspierać do tego stopnia, że później widzimy je na stanowiskach kierowniczych. Sam byłem świadkiem sytuacji, gdy team leaderem chciano zrobić chłopaka, który ledwo czytał, nie znał się na zegarku, a wynik 17 + 5 uważał za 28 i jeszcze się o to kłócił.
Problem zaczyna się wtedy, gdy te „wspierane” osoby trafiają na stanowiska liderów i podejmują fatalne decyzje, które uderzają w całe firmy. A kiedy wszystko się sypie, winnych szuka się w zwykłych pracownikach. Zresztą też nie we wszystkich — najczęściej obrywa się emigrantom.
A oni, ci żyjący w iluzji własnego kłamstwa? Są szczęśliwi.




Komentarze