"STOP HEJTOWI I POMÓWIENIOM – MOJA REPUTACJA NIE JEST NA SPRZEDAŻ"
- Adrian K
- 5 lut 2025
- 1 minut(y) czytania
UWAGA
Mam dość przymykania oczu na oczernianie mojej osoby. Od lat spotykam się z fałszywymi oskarżeniami i pomówieniami. Wielu ludzi oszukało mnie w życiu, a później, próbując wybielić własne działania, oczerniali mnie, licząc na moją ciszę. Dość.
Z prawdziwą przyjemnością przyczynię się do walki z hejtem i wytoczę proces każdej osobie, która nieświadoma konsekwencji prawnych, zdecyduje się niszczyć moją reputację.
Przypominam, że oczernianie, pomawianie i obrażanie w internecie to poważne naruszenie prawa – zarówno w Polsce, jak i w Wielkiej Brytanii.
W Polsce pomówienie (art. 212 Kodeksu karnego) oraz znieważenie (art. 216 Kodeksu karnego) są przestępstwami, za które grozi grzywna, ograniczenie wolności, a w poważniejszych przypadkach nawet kara pozbawienia wolności.
W Wielkiej Brytanii zniesławienie regulowane jest przez Defamation Act 2013. Publikowanie fałszywych informacji lub oszczerstw, które mogą zaszkodzić mojej reputacji, podlega odpowiedzialności cywilnej. Osoby dopuszczające się takich działań mogą zostać pozwane o odszkodowanie finansowe oraz zobowiązane do publicznych przeprosin.
Internet nie jest anonimowy. Każdy komentarz, wiadomość czy post zostawia cyfrowy ślad, który może być wykorzystany jako dowód w postępowaniu prawnym – zarówno w Polsce, jak i w Wielkiej Brytanii.
Jeśli ktoś próbuje niszczyć moją reputację lub rozpowszechniać nieprawdziwe informacje, sprawa trafi na drogę sądową.
Dbajmy o kulturę wypowiedzi i szanujmy się nawzajem – to nic nie kosztuje, a pozwala uniknąć nieprzyjemnych konsekwencji prawnych.


Komentarze